| wyw. Erazm Zawadzki i ćw. Łukasz Juszkiewicz |
Opracowanie: HO Marek Marczak |
Bieg na krajki i kostki 2007
W sobotę ósmego grudnia odbył się bieg na krajki, kostki oraz plakietkę
drużyny. Zbiórka została wyznaczona na godzinę 9:00 na placu
Narutowicza. Gdy przyszedłem w umówione miejsce przywitało mnie kilku
harcerzy. Po przybyciu spóźnialskich Paweł zaczął nam opowiadać o fabule
jaka będzie towarzyszyć biegowi :
/Jest 31 lipca 1944r. każdy z patroli harcerskich miał za zadanie
odnaleźć na starówce ośmiu łączników, każdy z nich przekaże im fragment
pocztówki po której złożeniu dowiedzą się na kiedy została wyznaczona
godzina "W". Leczy by dostać fragmenty wiadomości muszą u każdego z
łączników potwierdzić swoją tożsamość odpowiadając na pytania./
Łatwo można było się domyśleć że, wspomnianymi łącznikami będą
przeszkodowi którzy będą sprawdzać nasze wiadomości. O godzinie 9:15
wsiedliśmy do tramwaju z numerem 32 i po 30 minutach znaleźliśmy się na
starówce. Paweł podzielił nas na patrole, ja biegłem razem z Pawłem
Mularczykiem który również biegł na plakietkę. Wystartowaliśmy równo o
10:00 i udaliśmy się w stronę pierwszej przeszkody. Pod pomnikiem
Powstańców Warszawskich spotkaliśmy Artura Wołoszko. On miał sprawdzać
nas z musztry, poradziliśmy sobie bez większych problemów i udaliśmy się
w stronę następnej przeszkody. Na przeszkodzie Sadka (Maciej Sadowski)
mieliśmy dopasować zięcia osób z drożyny do nazwisk oraz opowiedzieć o
znanych na Zawiszakach. Kolejną przeszkodę obstawiał Kajtek, od razu
wiedziałem że, jego przeszkodą są śpiewanki. Jesteśmy wystarczająco
długo by znać na pamięć kilka piosenek, w związku z tym ta przeszkoda
nie była dla nas jedną z najtrudniejszych. Następnie udaliśmy się w
stronę katedry św. Jana Chrzciciela gdzie stał mój brat Dyzma. On nie
mógł mieć nic innego jak historie drużyny. Nielubie tej przeszkody
ponieważ nie lubię uczyć się historii i nie byłem z tej przeszkody
najlepiej przygotowany, lecz moje wiadomości wystarczyły by ją zaliczyć.
Następnie na przeszkodach spotkaliśmy kolejno, Buraka (Tradycje
drużyny), Niemasa (Miejsca związane z drużyną), oraz w końcu
zawędrowaliśmy na ostatnią przeszkodę na której stał Fox jego tematem
przeszkody były Stopnie.
Gdy mieliśmy już wszystkie kawałki pocztówki mogliśmy z niej odczytać:
/ALARM do rąk własnych! Dnia 31.7. g. 19. Nakazuję "W" dnia 1.8. g.
17.00. Adres m. p. Okręgu: Jasna 22 m. 20 czynny od godziny "W".
Otrzymanie rozkazu natychmiast kwitować. (-) "X"// . /
/ /
/ /
Tak wyglądał prawdziwy rozkaz informujący na jaką godzinę została
wyznaczona godzina "W". Po podsumowaniu biegu i odśpiewaniu bratniego
słowa rozeszliśmy się do domów.
wyw. Erazm Zawadzki i ćw. Łukasz Juszkiewicz
|