|
Mury
S³owa i muzyka Jacek Kaczmarski
On natchniony i m³ody by³,
Ich nie policzy³ by nikt
On im pie¶ni± dodawa³ si³,
¦piewa³, ¿e blisko ju¿ ¶wit.
¦wiec tysi±ce palili mu,
Znad g³ów unosi³ siê dym,
¦piewa³, ¿e czas by run±³ mur...
Oni ¶piewali wraz z nim:
Wyrwij murom zêby krat !
Zerwij kajdany, po³am bat !
A mury run±, run±, run±
I pogrzebi± stary ¶wiat !
Wkrótce na pamiêæ znali pie¶ñ
I sama melodia bez s³ów
Nios³a ze sob± star± tre¶æ,
Dreszcze na wskro¶ serc i g³ów.
¦piewali wiêc, klaskali w rytm,
Jak wystrza³ poklask ich brzmia³,
I ci±¿y³ ³añcuch, zwleka³ ¶wit...
On wci±¿ ¶piewa³ i gra³:
Wyrwij murom ...
A¿ zobaczyli ilu ich,
Poczuli si³ê i czas,
I z pie¶ni±, ¿e ju¿ blisko ¶wit
Szli ulicami miast;
Zwalali pomniki i rwali bruk:
-Kto z nami! Kto przeciw nam!
Kto sam ten nasz najwiêkszy wróg!
A ¶piewak tak¿e by³ sam.
Patrzy³ na równy t³umów marsz,
Milcza³ ws³uchany w kroków huk,
A mury ros³y, ros³y, ros³y
£añcuch ko³ysa³ siê u nóg... (bis)
|
|
Historia pie¶ni
W latach 80-tych pie¶ñ ta sta³a siê niekwestionowanym
hymnem antykomunistycznego podziemia. ¦piewano ja dos³ownie wszêdzie - we
wszystkich ¶rodowiskach i ka¿dym zak±tku Polski. ¦piewali j± równie¿
harcerze. W Szesnastce cieszy³a siê szalon± popularno¶ci±.
|